Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
  Podgląd wydruku

Re: ===== Rozmówki o naszym zdrowiu =====
Autor Wiadomość
Post: 20 lut 2017, 14:49 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6664
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
Uwaga: Tak jak wcześniej sygnalizowalem aplikacja programowa tego forum nie dopuszcza do
wpisywania nazw niektórych leków więc poniżej tam gdzie wymieniam ich nazwy pisane dużymi literami wstawię je pisząc od końca (np. aspiryna to będzie ANYRIPSA) :) Dziwne ale prawdziwe.
==========
Cytuj:
Krzysztofie, nic mi nie wiadomo aby mój lek był sterydem.


Napisałaś Ewa, że bierzesz hormon tarczycy a więc inaczej mówiąc hormon sterydowy tarczycy (hormon steroidowy tarczycy). Zatem steryd bierzesz Ewa.
"Istnieje kilkadziesiąt różnych hormonów steroidowych, które spełniają najrozmaitsze funkcje regulacyjne w organizmach zwierząt i organizmie człowieka"

Tu definicja w wikipedii hormonów sterydowych:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hormony_steroidowe

Jest różnica miedzy naturalnymi hormonami sterydowymi wydzielanymi przez organizm człowieka, a sztucznymi wyprodukowanymi w laboratoriach. Nadmiar jednych i drugich moze być szkodliwy lecz bardziej niebezpieczna jest nadpodaż tych syntetycznych czyli serwowanych w określonych dawkach przez lekarza.
Są jeszcze od jakiegoś czasu podawane ludziom hormony zwierzęce.

Krótko mówiąc warto wiedzieć co lekarze przepisują i dlaczego oraz jakie ew. skutki uboczne ma dostarczanie z zewnątrz środków leczniczych. Nasze ciało potrafi samo się uleczyć byle tylko zapewnić mu odpowiednie warunki do tej zmiany.
---------

O przyczynach i objawach niedoczynności tarczycy na pewno Ewa wiesz wszystko ale warto moze dla innych osób je wymienić aby szybko zadziałały bo zwykle wystarcza dowóz jodu do organizmu aby chorobę powstryzmać.

"Przyczyną nabytej niedoczynności tarczycy może być na przykład niedobór jodu czy choroba Hashimoto, w której organizm zaczyna produkować specjalne białka zwane przeciwciałami (anty-TPO, anty-TG), które uszkadzają tarczycę.

Objawami niedoczynności tarczycy są:
zmęczenie,
brak energii,
ciągłe odczuwanie chłodu,
włosy stają się cienkie i zaczynają wypadać,
mogą występować zaparcia.
Jeśli na podstawie badań diagnostycznych niedoczynność tarczycy zostanie potwierdzona, konieczne może być zażywanie sztucznego hormonu tarczycy w tabletkach.


==============
Dokument polecam, opisujący niebezpieczeństwa przyjmowania nowych, syntetycznych leków.
W TV jest co jakiś czas powtarzany (i bardzo dobrze), ale mozna też go obejrzeć na youtube.
"Medycyna Pod Dyktando" (Medicine under Influence - Francja 2015)
https://www.youtube.com/watch?v=08-0LXZmPWc
Opisywany jest tam największy w historii skandal farmaceutyczny zwiazany z wprowadzeniem pod koniec XX wieku leku XXOIV (tę nazwę czytaj od końca) na RZS (Reumatoidalne zapalenie stawów).
Po kilku latach zaobserwowano liczne, niewytlumaczone zgony osob przyjmujących ten lek. W samym USA zmarło ok. 60 tys. ludzi <icon_e_surprised>
Kolejny lek, LISADRAG (od konca czytaj nazwę) szczepionka dla kobiet na raka szyjki macicy wywołał multum niepożądanych objawów a mimo to szereg polityków po obu stronach oceanu lobbowało za masowymi szczepieniami mlodych kobiet.
Trzeci lek SILERTCIV miał pomagać zwalczać zakażenie wirusem zapalenia wątroby typu C.

Wszyscy powinni obejrzeć ten film, zwłaszcza ci co zawierzają bezwzględnie syntetycznym farmaceutykom.
Co do mnie to przeszedłem w ciągu blisko 40 lat mordęgę, problemy związane z lekami typu NLPZ, DMARD czy
sztucznym hormonem sterydowym kory nadnerczy, przewyższyły znacznie jakiekolwiek dodatnie efekty.
Ewie natomiast z tego co pisze , udało się powstrzymać rozwój choroby, uszkodzenia tarczycy.Dobrze gdy nie będzie wiązać się to ze skutkami ubocznymi i nie wpłynie na codzienne życie.
Niedawno zmarł na raka mozgu polityk T. Kalita i z wypowiedzi niektorych osób (internet) bezpośrednią przyczyną nie była aktywność guza który przecież usunięto operacyjnie lecz zastosowanie agresywnej, silnej chemioterapii.
To powinno nam dawać wiele do myślenia choć sam przykład ze względu na umiejscowienie guza nie powinien
skłaniać do rezygnacji z tego sposobu leczenia. Póki co czekać należy na zmianę, jak to mowią znawcy tematu, :) paradygmatu medycznego. Jest nadzieja...

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Działka Beaty-Pauliny
Post: 20 kwie 2017, 22:16 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6664
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
==============
Cytuj:
Taka sytuacja jest zawsze trudna, nie wiedziałam, ze jest tak bardzo żle. Wierzę, ze można znależć jakieś rozwiązanie na mniejsza skalę. Np. zmniejszyć ilość na sadzeń, i próbować mieć mało obsługowe rośliny.

Tak, to dobry pomysł, tez o nim myślałem lecz by to uskutecznić potrzebowałbym pomocy innej osoby. Na razie brak takiej mozliwości a wnuki malutkie ledwo rok skończyły <icon_mrgreen>

Choroba, RZS zwana kiedyś gośćcem przewlekle postępującym, stopniowo niszczyła mi stawy obwodowe a ostatnio kręgosłup, doprowadzając po 38 latach niemal do ruiny kośćca Jednak chodzę (z podporami) i trochę działam jeszcze na działce więc moze zanim wymienią mi kolejny staw po kolanie (biodro w 2019r.) to przebuduję częsciowo ogródek.
Sama Beato wiesz jak przykrą sprawą mogłaby być rezygnacja z pasji kolekcjonowania roślin, szczególnie jeśli trwa to kilka lat czy 27 lat jak w moim przypadku.
------
O depresji trochę pisałem na forum pod kątem roślin ziołowych. Krótka zajawka na ten temat wpisana jest w dziale Zdrowie, tutaj:
viewtopic.php?f=49&t=263&p=12903&hilit=depresja#p12903
Warto obejrzeć animację o czarnym psie. Doskonała moim zdaniem jest mikstura ze świeżego dziurawca na problemy ze snem. Lata temu gdy jeszcze pracowałem ten naturalny lek pozwolił mi spać gdy stresy związane z pracą zawodową nałożyły się na stres chorobowy.

Koniecznie trzeba wypróbować metody sprzed tysięcy lat, ktorą współcześni autorzy, lekarze naturaliści i duchowi nauczyciele zalecają.
Chodzi mianowicie o wschodnią medytację, która polega na ćwiczeniu usuwania myśli z umysłu. Treningi od kilkunastu minut do pół godziny potrafiły wyleczyc np. żółniezy amerykańskich z depresji, choroby stresu pourazowego, która często doprowadzała do targnięcia się na swoje życie.
O medytacji i innych dawnych metodach leczniczych pisze m.in. jeden z moich ulubionych autorów, lekarz, założyciel kliniki w USA Deepak Chopra. Polecam Beato jego bestsellerowe książki takie jak: Odbudowa ciała, ożywianie duszy czy Zatrzymaj czas lub Ajurweda, Tajemnice medycyny holistycznej.

Na pewno regularna aktywność fizyczna, pozwala zmierzyć się z poważnymi stresami czy z depresją i dlatego starałem się utrzymać na powierzchni mimo wpadania coraz częściej w dołki. Problem z kręgosłupem dopoki nie jest tak zaawansowany jak u mnie warto leczyć ćwiczeniami, codzienną gimnastyką oraz codzienną dbałością o ten organ, takze dietą.
Sporo na ten temat napisałem na forum, korzystając z różnych źródeł papierowych i tych z sieci, tutaj:
viewtopic.php?f=49&t=1110&p=22314&hilit=kr%C4%99gos%C5%82up#p22314

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Działka Beaty-Pauliny
Post: 21 kwie 2017, 8:10 
Ogrodnik
Ogrodnik
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:30 sie 2014, 17:55
Posty:548
Lokalizacja: północny wschód, strefa 6a
Krzysiu , stosuję leki ojca Grzegorza Sroki.Polecam bardzo.

=========
Cytuj:
DZIEŁO OJCA GRZEGORZA


Obok Czesława Klimuszki najwybitniejszym przedstawicielem zielarstwa zakonnego był niewątpliwie zmarły w grudniu 2006 r. ojciec Grzegorz Sroka, franciszkanin. Obliczono, że przez 50 lat swojej działalności udzielił porad ponad półmilionowej rzeszy pacjentów. Był autorytetem w dziedzinie fitoterapii i autorem poradników zielarskich. Opracował dwadzieścia unikalnych preparatów ziołowych. Zioła ojca Grzegorza cieszą się dużą popularnością wśród pacjentów, a jego dzieło kontynuuje długoletni współpracownik zakonnika dr Krzysztof Błecha i firma Bonimed.
Ojciec Grzegorz

Ksiądz Sroka już jako dziecko zdobył sporą wiedzę praktyczną zbierając zioła. Kiedy w 1953 r. wstąpił do zakonu franciszkanów konwentualnych w Krakowie, szybko doceniono jego doświadczenia zielarskie i mianowano klasztornym infirmarzem dbającym o zdrowie innych zakonników. Ostatnie lata życia spędził w Rychwałdzie koło Żywca, gdzie franciszkanie opiekują się sanktuarium maryjnym. Tu przygotowywał swoje zioła i w soboty oraz w niedzielę przyjmował pacjentów zjeżdżających do Rychwałdu z całej Polski. Uważał, że fitoterapia i medycyna klasyczna powinny się uzupełniać, dlatego też ściśle współpracował z lekarzem Krzysztofem Błechą. Zielarz w habicie posiadał paranormalny wgląd w istotę choroby, czy - jak kto woli - niezwykłą intuicję. Potrafił błyskawicznie postawić diagnozę i dobrać odpowiedni zestaw ziół. Dzięki długoletniemu oświadczeniu zakonnika jego nalewki i mieszanki były tak przygotowane, iż nie powodowały żadnych niepożądanych objawów, nawet u dzieci i osób starszych, u których najsilniej objawiają się wszelkie działania uboczne.




Cytuj:
Do najbardziej znanych leków ziołowych ojca Grzegorza należą składające się z kilkudziesięciu ziół KROPLE KLASZTORNE, zwane też GASTROBONISOLEM. Pomocne są one w schorzeniach wątroby, kamicy żółciowej, w nadkwasocie, chorobach układu krążenia, nerwicach, bezsenności. Zaleca się je też przy częstych bólach głowy i braku apetytu.
Sławny stał się również BALSAM KRĘGOWY OJCA GRZEGORZA. Działa on ogólnie wzmacniająco na cały kręgosłup. Zalecany jest w procesach zwyrodnieniowych stawów kręgosłupa i chorobach gośćcowych.
http://www.euro-net.pl/leszekm/pl_art_d ... gorza.html

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Beata-Paulina


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: ===== Rozmówki o naszym zdrowiu =====
Post: 22 kwie 2017, 14:11 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6664
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
Działalność zielarska o. Grzegorza Sroki jest mi oczywiście znana bo od lat 80-tych interesuje się tym tematem.
Franciszkanin w Rychwałdzie na Śląsku, tak jak wyżej Beato przytoczyłaś, udzielił porad ponad 500 tysiącom cierpiących. <icon_exclaim>
Podobną działalność prowadził wcześniej inny franciszkanin o. Czesław Klimuszko, zielarz, wizjoner i jasnowidz.
Stosowałem dawniej kuracje ziołowe na podstawie jego przepisów.

Co do stosowania ziół, maści i innych specyfików na moją zaawansowaną chorobę gośćcową to obecnie jest na to za późno. Być może w pierwszych kilku czy kilkunastu latach RZS-u złagodziłyby one jej skutki.
Wiem, że ziołowe lekarstwa pomagają przy zwykłym reumatyzmie na ktory w Polsce leczy się 4 mln ludzi.
Natomiast Reumatoidalne Zapalenie Stawów, na którą choruje 400 tys. ludzi, to ciężka choroba z bolesnym przebiegiem, częściowymi remisjami a potem zaostrzeniami jej przebiegu i tylko silne (i niestety toksyczne) leki chemiczne stosowane m.in przy nowotworach mogą na jakiś czas powstrzymać postępy tej choroby.
Nieznane są przyczyny choroby choć ja początek mojej dość dobrze pamiętam i wiem co sie do przyczyniło.
Układ odpornościowy atakuje własne tkanki, w tym przypadku stawy i ew. kręgosłup, czyniąc spustoszenie w postaci dziur w kościach, zwyrodnień stawów i zniekształceń kończyn.
Połowa ludzi w efekcie ląduje na wózku inwalidzkim, a 100% po 10 latach przechodzi na rentę nie mogąc wytrzymać chronicznego bólu i postępującego kalectwa.
Mnie własna aktywność, różne zabiegi, wsparcie ziołowe, pozwoliły na przepracowanie 25 lat z chorobą a w sumie prawie 30 lat. Gdy jednak niepełnosprawność nie pozwala normalnie chodzić i funkcjonować to dochodzi się do pewnej bariery nie tylko fizycznej ale jak wcześniej pisałem takze psychicznej.
---------

Jeśli chodzi o zioła to w różnych chorobach warto je stosować. Odwrót od ziół nastąpił w Europie na początku XX wieku gdy to niemieckie koncerny farmaceutyczne doprowadziły do wyrugowania z katedr uczelni przedmiotu ziołolecznictwa.
Jeszcze do połowy tamtego wieku ludzie stosowali zioła, pamiętam jak w tamtym czasie moja babcia na przeziębienia je stosowała oraz na inne schorzenia. W Polsce dopiero w XXI w. nastąpił renesans tej dziedziny lecznictwa naturalnego choć przykłady o. Klimuszki i o. Sroki oraz działalnośc naukowa profesora Ożarowskiego świadczą o tym, że cały czas autorytety w tej dziedzinie świadczyły pomoc i doprowadzały do wyzdrowienia tysięcy osób. Na pewno internet przyczynił sie do wzrostu świadomości wśród Polaków o skutkach ubocznych leczenia syntetykami i korzyściach z medycyny naturalnej.

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: ===== Rozmówki o naszym zdrowiu =====
Post: 16 wrz 2018, 8:11 
Ogrodnik
Ogrodnik
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:05 gru 2013, 11:48
Posty:982
Lokalizacja: Giżycko-Mazury
Witam Cię Krzysiu tutaj .Ciekawe jakie tu zioła pomogą mnie.Jesteś tu prawdziwym ekspertem.Otóż syn mnie zaciągnął siłą prawie do wszystkich lekarzy tam w Norwegii.Rok temu wykryto sporo schorzeń.Zaczęło się od kołatania serca.Bez żadnych przyczyn ot tak nawet w nocy.Lekarze założyli mi holter,który wykrył Napadowe migotanie przedsionków i to kilka razy w ciągu doby.(arytmia)A USG serca dalsze sensacje w sercu:Poszerzenie aorty wstępnej,poszerzenie lewej komory serca, na dodatek zastawka częściowo zmieniona. no i nadciśnienie.Kupa leków, przede wszystkim skierowanie na kardiowersję.Grozi udar i zawał.Mam lek przeciw krzepliwości.
Mało tego wykryto szereg guzków na tarczycy( l i pr.) str.Jednak guzki chyba są w normie bo poziom hormonów w normie,i na razie bez interwencji chir.
Może tu jakieś zioła chociaż na nadciśnienie znajdę.muszę do końca Września jakoś funkcjonować bo mam wesele w rodzinie męża.A poza tym urodzi nam się pierwszy wnuk.W Styczniu.(mam same wnusie).

_________________
Pozdrawiam-Irena
_____________________
Rhododendrony
namiastka ogrodowych
moja pasja
rhododendrony dzikorosnące


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: ===== Rozmówki o naszym zdrowiu =====
Post: 18 wrz 2018, 12:27 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6664
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
Ekspertem ziołolecznictwa to Irenka nie jestem, a jedynie fanem i długoletnim uzytkownikiem, że tak powiem :)
Tak od końca zacznę bo widzę że masz Irena zaawansowaną chorobę serca.
W poprzednim moim wpisie tutaj napisałem, że mojej choroby, RZS w stadium zaawansowanym zioła pomóc już nie mogą, a jedynie wspomóc leczenie schorzeń wywołanych przez zażywanie toksycznych lekarstw.
Tak pokrótce to ratowałem uszkodzenia i problemy z układem pokarmowym,nerkami, schorzenia skórne, psychikę i inne.
Cytuj:
Może tu jakieś zioła chociaż na nadciśnienie znajdę

Jeśli masz przepisane przez lekarza tabletki na nadciśnienie to niepotrzebne jest a nawet niewskazane przyjmowanie dodatkowo ziół.

Bardzo ważne jest moim zdaniem uświadomienie sobie przyczyn tych schorzeń serca.
Podobne niemal identyczne problemy ma mój starszy brat. Miał juz robione w ostatnich latach kardiowersje i inne zabiegi na sercu lecz skutku nie dały.
W tym roku brat zdecydował się z powodu tej arytmii na zabieg wszczepienia kardiowertera defibrylatora. <icon_exclaim>
Urządzenie wysyła impulsy elektryczne gdy wykrywa niemiarowe bicie serca.
Brat sobie chwali jego działanie po kilku miesiacach od implantacji, wszczepienia pod prawym obojczykiem tego małego urządzenia.

Wracając do przyczyn to powiem, że mój braciszek od zawsze był znerwicowanym człowiekiem. Łatwo się denerwował czy to w domu czy co gorsza w pracy i w efekcie serce doznało po latach tych uszkodzeń, m.in. powiekszenia komory serca.
Jeśli problemy Irenka z twoim sercem wystąpiły nagle w ciągu roku czy dwóch jak piszesz to ważne jest aby pocwiczyć codziennie spokojne oddychanie przy otwartym oknie najlepiej.
Następnie zadziałać trzeba na psychikę bo stamtąd biorą się niemal wszystkie problemy z sercem czy układem krążenia. Do tego najlepsza jest medytacja wschodnia czyli pokrótce mówiąc opanowanie myśli, usunięcie ich z głowy. 10-15 minut codziennie "niemyślenia", uspokojenia emocji przyniesie spokój sercu.
Codzienne spacery ze spokojnym, miarowym oddychaniem także pomogą sercu.
Porzucić niestety musisz prace z roslinami, zwłaszcza te wymagające schylania i dźwigania, na pewno lekarze ci o tym mówili.

Teraz o lekach syntetycznych. Piszesz, ze kupa leków ci lekarze przepisali, więc dodawanie ziół do tego moze być niebezpieczne.
Akurat leki na nadciśnienie nie należą do bardzo toksycznych a zastąpić by je mozna ziołami gdyby twoja choroba nie była zaawansowana no i nie teraz w początkach diagnozowania schorzeń i przed zabiegami na serce.

Nie wiem jakie leki z jakich grup bierzesz; czy żołądek nie odczuje albo wątroba.
jednak bać się nie należy na zapas bo choćby u mnie po 40 latach <icon_exclaim> przyjmowania toksycznych leków ogólny stan wewnętrznych układów nie jest najgorszy.
A te toksyczne leki to sterydy (kortykosteroidy), dalej leki z grupy NLPZ (niesterydowe leki przeciwzapalne), potem leki modyfikujące przebieg choroby stawów (DMARD), bardzo toksyczne. Inne leki w sumie nie są grożne a biorę ich razem z suplementami 12 dziennie.
panować oczywiście trzeba nad dawkami i sygnalizować lekarzowi wszelkie uboczne skutki ich działania.
Moja mama też miała poważną chorobę układu krążenia, migotanie przedsionków i chorobę wieńcową. Nie było miesiąca gdy skończyła 60 lat aby pogotowie nie było wzywane bo się normalnie dusiła (inna nazwa choroby to dusznica bolesna). Jej w dużym stopniu pomogła operacja bajpasów. Dożyła do 78 lat.

Powrotu do zdrowia Irenka życzę i pamietaj, że najbardziej pomóc możesz sobie sama ty, nie tabletki chemiczne; Zadbanie o psychikę, o spokój, o właściwe oddychanie, o nieobciążającą układu krwionośnego dietę i wreszcie o codzienny ruch, najlepiej spacer wolny z kijkami.

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: ===== Rozmówki o naszym zdrowiu =====
Post: 18 wrz 2018, 16:39 
Ogrodnik
Ogrodnik
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:05 gru 2013, 11:48
Posty:982
Lokalizacja: Giżycko-Mazury
Oczywiście...kijki od kilku lat już mam i cokolwiek chodzę.pomału bo jak szybciej to zadyszka łapie .Na dobre choroba dała się we znaki w Styczniu.Zwykłe przeziębienie.Nawet prawie bez gorączki...Przeokropny kaszel trwający prawie miesiąc nieustający w dzień i w nocy..Oskrzela strasznie przeziębione.2 i pół serii antybiotyku i trzeciego lekarz nie chciał dać..Prześwietlenie płuc .Jestem niepaląca i najspokojniejszy tryb życia jaki tylko można wyobrazić.Lekarz mówi że nieustający kaszel zaburzył pracę serca.A właściwie jakiegoś czegoś w sercu co pobudza jego prawidłowy rytm.
Co ciekawe babcia moja miała rozrusznik wstawiony .Ma go wstawionego moja mama od kilku już lat.Ma (86lat)
Na serce choruje ciocia od 40 lat czyli od lat siedemdziesiątych.
Każdej choroby nie życzę nikomu.To jest okropnie uciążliwe.Aczkolwiek nie bolące.ale osłabienia.dzwonienie w uszachitp.W Październiku wybiorę się do kardiologa.Mam już od Lipca skierowanie na tą kardiowersję.Też słyszałam,że ta arytmia wraca po jakimś czasie.Ale znowu z tym żyć to też nic dobrego.Pozdrawiam Cię Krzysiu.Miło ,że jesteś.

_________________
Pozdrawiam-Irena
_____________________
Rhododendrony
namiastka ogrodowych
moja pasja
rhododendrony dzikorosnące


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: ===== Rozmówki o naszym zdrowiu =====
Post: 20 wrz 2018, 14:54 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6664
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
Coś mi czas bardzo szybko leci, a podobno na starość czas się dłuży <icon_mrgreen>
Wniosek: to jeszcze nie starość <icon_e_biggrin>

Oj, to Irenka poważnie masz z tym sercem, a przyczyna znana czyli przeziebienie ale nie było zwykłe jak piszesz tylko z długotrwałym kaszlem.
Cytuj:
.Lekarz mówi że nieustający kaszel zaburzył pracę serca.A właściwie jakiegoś czegoś w sercu co pobudza jego prawidłowy rytm.

Kaszel zaburzył pracę serca ale i przyczynił się do zmian w sercu z tego co wcześniej pisałaś.
Teraz kojarzę, że u mojego brata było podobnie, z tym, ze te przeziębienia miał częste i lekarz za każdym razem antybiotyk wstawiał.
Cytuj:
To jest okropnie uciążliwe.Aczkolwiek nie bolące.ale osłabienia.dzwonienie w uszachitp
.
Dzwonienie czy raczej szumy w uszach też mam od kilku miesięcy i fatalnie się z tym czuję zwłaszcza rano jak i w nocy gdy jest cisza i brak odgłosów za oknem albo od TV, czy kompa. Muszę lekarza zapytać jaka przyczyna.

Mój brat miał kardiowersje ale też ablację. Ten drugi zabieg wg lekarzy jest skuteczniejszy więc Irenka, teraz poczytaj ale i popytaj lekarzy na temat ablacji.
Tutaj opinia lekarki:
https://portal.abczdrowie.pl/pytania/za ... -a-arytmia

O ablacji piszą szczegółowo na tym portalu:
https://portal.abczdrowie.pl/pytania/za ... -a-arytmia

A to, że w rodzinie nasi bliscy chorują na serce to nie znaczy, że my również zachorujemy :) Moja mama chorowała na serce i brat również choruje jednak u mnie odpukać jakichś poważnych spraw z sercem nie ma. Nie przeziębiam się to fakt, nie choruję na grypę (raz miałem w młodości) ale stres związany z bólem i serwowane lekarstwa chemiczne na pewno serce osłabia. Staram sie pamietać o oddychaniu zwłaszcza przy wchodzeniu na schody bo zauważyłem że w podobnych sytuacjach wstrzymuję oddech.
To na pewno jest dziedziczne bo mama jako dziecko w czasie wojny przeszła wiele traum, odrywana od swojej matki przez hitlerowca, zagubiona na dworcu gdy w pociągu już jej matka była, uciekająca z rodziną z Kalisza gdy niemieckie samoloty drogi bombardowały itd. Takie rzeczy zostają na całe życie i niestety przenoszone sa na kolejne pokolenia.
Ważne aby wiedzieć co Irenka twoi rodzice, babcia, twoja ciocia przeszli, na co chorowali, czego skutkiem było wszczepienie rozrusznika.
Bo gdy wiemy to po prostu możemy unikać tych problemów i niekoniecznie nas to musi dotknąć. Najnowsze badania naukowców tzw. epigenetyka prznoszą nadzieję i zaprzeczają poprzedniej wiedzy o zdeterminowanej dziedziczności.

A jeśli tobie Irenka to przeziębienie wystąpiło w Norwegii to znaczy, że tamten klimat ci nie odpowiada i zabezpieczać się szczególnie musisz jadąc do wnuków. :)

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC [letni]


  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group radomsko kuchnie