Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
  Podgląd wydruku

==== Po ZDROWIE z ogrodową pasją ====
Autor Wiadomość
Post: 05 paź 2012, 1:43 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6699
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
Napisała Jadzia:
Cytuj:
Szkoda ,ze nie udało się maluchowi wpoić miłości do prac ogrodniczych oczywiście na miarę wieku


Myślę, że jednak tę miłość albo przynajmniej jej zalążek ma już wdrukowane w osobowość. Nie sądzę aby w wieku ojca (ok. 30 lat) tworzył żwirowo-betonowe otoczenie domu bez jednej rośliny.
Wg psychologów głębsze zainteresowanie roślinami budzi się dopiero w wieku dojrzewania lub później. Albo w ogóle się nie budzi w wielu przypadkach.
Dawniej o taką miłość do przyrody wśród chłopców było łatwiej. Ze znanych mi pasjonatów wymienię choćby p. E. Radziula albo obecnego dyrektora warszawskiego zoo p. Kruszewicza. Jeśli wychowywali się albo w leśniczówce albo wśród bogatych przyrodniczo terenów Podlasia to łatwiej im było tę przyrodę dostrzec.
Obecnie chyba nie ma dzieci które nie mają dostępu do mediów, łatwiej obecnie o kontakty międzyrówieśnicze w dobie rozwiniętej motoryzacji. Pociąga chłopaków technika, sport, zresztą tak było zawsze.
Ważne aby w głowach coś pozostało, aby spotkali na drodze dorosłych zafascynowanych przyrodą.
Moj syn przepada za lasem, grzybobraniem i odpoczynkiem na łonie natury a córka dorastająca panna też być może przypomni sobie wędrówki z tatą po okolicznych lasach i łąkach,

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Kwiaty, zioła, ptaki i motyle w moim ogrodzie (Krzysztof
Post: 05 paź 2012, 7:03 
Ogrodnik
Ogrodnik
Offline

Rejestracja:06 wrz 2012, 11:34
Posty:672
Krzysztof :) Piękne jesienne zdjęcia i mądre przemyślenia.
Ja usprawiedliwiam trochę młodych, nawet na zaszczepione zamiłowanie do przyrody (ogrodów) nie mają czasu, ciągła pogoń za pracą łapią każdą okazją by coś dorobić, teraz już nie ma tak, że przychodzi się po ośmiu godzinach i wolne, często jedzie się do następnej a to wychowanie dzieci, kwiaty pooglądają jak przyjadą do babci.
Zdzisia


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Kwiaty, zioła, ptaki i motyle w moim ogrodzie (Krzysztof
Post: 05 paź 2012, 12:58 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6699
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
Tak to jest Zdzisiu jak piszesz, choć są wyjątki od reguły ;) Pewnie się powtórzę ale podam przykład z końca lat 90-tych, mój przykład. Syn już duży był bo miał 12 lat ale córka mała 2 latka, Co drugi dzień do południa przyjeżdżała babcia do opieki, a kolejne dni gdy pracowałem po południu ja się nią zajmowałem. W dni 'babcine' jeżdziłem rano do pracy na 8 godzin a potem prowadziłem kursy i wracałem do domu ok. 19-tej gdy córka szła spać. Gdy nie miałem kursów to udawało się złapać pół etatu w innej firmie, a jak nie mialem tych dodatkowych prac to wysyłano mnie w dlegację. Ale do tego wszystkiego ogród nie tylko funkcjonował ale i się rozwijał. Te lata - przełom wieków to był szczyt rozwoju mojej pasji.
Czyli wniosek z tego że można, trzeba tylko chcieć, zatem czy usprawiedliwiać młodych 30-40 letnich? Zresztą mają pasje niektórzy ale wiekszość z nich ogranicza się do marzeń o wyjeździe w czasie urlopu za granicę i wprowadza to w czyn.

Podobne jak nasza pasje turystyka rowerowa ( nasz Lechu móglby coś o tym powiedzieć) czy częste, piesze wyprawy niekoniecznie w góry ale np. na łąki, do lasu dobrze wpływają na zdrowie i samopoczucie młodych i starszych. Natomiast bezruch przez większość część roku to ryzyko załapania wielu groźnych dzisiaj chorób, schorzeń układu krążenia, poważnych depresji a nawet nowotworów.
Chciałbym aby nasze forum przy okazji popierania pasji roślinnych także propagowało zdrowy tryb życia, także zdrowej diety (mimo że większość z nas na forach kwiatowych nie ma warzywnika i krzewów owocowych)
Ważne jest moim zdaniem aby nie ograniczać się do zajmowania się roślinami ale i szerzej widzieć świat wokół nas. Wiola kiedyś mówiła że zna 40-latków którzy się w niedzielę nudzą, a przecież to niedziela i cały weekend, powinny być dniami dbałości o własne zdrowie. Jeśli ludzie w takim wieku pozostawią marzenia o swoim ogródku na starość to w obecnych realiach ani jednego ani drugiego nie doczekają, niestety. Świat zbyt szybko pędzi i nie liczy się dobrostan jednostki a jedynie wzrost budżetu w skali państwa i pomnażanie majątku w skali rodziny. Czy łatwo jest przystopować? Raczej nie gdy wszyscy pędzą, ale czy można wykorzystywać każde wolne chwile dla swego dobra - na pewno tak.
Takich tytanów pracy ale potrafiących pomyśleć o sobie, swoim zdrowiu zapewne jest niemało. Wwwiola pewnie coś by na ten temat powiedziała. ;)

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Po ZDROWIE z ogrodową pasją
Post: 05 paź 2012, 18:10 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Offline

Rejestracja:13 sie 2012, 8:57
Posty:1580
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Cytuj:
Wwwiola pewnie coś by na ten temat powiedziała. ;)

A żebyś wiedział, że po intensywnie spędzonym w ogródku dniu, człowiek się dowiaduje, że ma jakieś nowe mięśnie, ;) bo wtedy wszystkie się odzywają. :lol:

Co do zmiany naszego trybu życia na bardziej wygodne, to myślę, że ludzie nie zdają sobie zupełnie sprawy z problemu. Jeśli ktoś pracuje fizycznie, to jest usprawiedliwiony, ale jest wiele osób pracujących przy biurku, które przychodząc do domu, siadają na kanapie bo są zmęczeni. Jest to pewien rodzaj zmęczenia, ale to nie tak do końca jest zmęczenie fizyczne, wystarczy się zmobilizować, ruszyć tyłek i po jakimś czasie okazuje się, że zamiana kanapy na wysiłek fizyczny powoduje, że czujemy się zupełnie inaczej.

Co do dzieci, to moim zdaniem, żeby złapało ogrodowego bakcyla przede wszystkim musi mieć jakiegoś przewodnika, tak jak Twój Krasnal Krzysiu, Ciebie. Taki przewodnik, zależnie od swojej wiedzy, wyjaśni pewne tematy, wskaże to, co jest ciekawe.
Potem taki Krasnal sam potrafi dostrzec coś ciekawego, samodzielnie obserwować to, czego inni nie widzą.
Krasnal poszedł do szkoły, ma dużo nowych obowiązków, dla niego to nowy etap życia.
Tak na marginesie, u nas szkoła podstawowa ostatnie zajęcia kończy po godzinie 18-tej. :?

Ja swoje dzieci (6 i 11 lat) staram się wychowywać zwracając im uwagę na takie drobne szczegóły, uczyć co jest zdrowe. To zadanie nie jest takie proste, telewizja, komputery bardzo skutecznie odciągają od wyjścia z domu. Natłok obrzydliwego jedzenia o wyrazistym smaku i kolorze, na dalszy plan spycha nasze marchewki czy sałatę. W każdym razie mogę się pochwalić, że pewne nawyki można wpoić, nauczyć, że coś zdrowe może być również przyjemne. :)

Czy można zwolnić tempo życia w młodym i średnim wieku i czy to jest potrzebne?

To zależy, jakie ma się to tempo życia. Odpowiem tak, tempo życia powinno być na tyle szybkie, żeby się nie nudzić, ale jednocześnie na tyle wolne, żeby znaleźć sekundę lub dwie na zachwyt nad motylem na kwiatku. ;)
Obrazek

A tak na marginesie, wiek tutaj nie ma znaczenia, dla mnie od dawna ludzie dzielą się wyłącznie na dzieci i na dorosłych. Dorosłych nie dzielę już wg wieku, bo to nie ma żadnego znaczenia. Młodość to pojęcie względne i w dużej mierze zależące od podejścia do świata.

Poleciałam za daleko, miało być o czym innym...

No więc zadaniem dorosłych jest zapewnienie bytu rodzinie, kiedyś polegało to na tym, że trzeba było coś upolować, wejść na drzewo po owoce, a teraz w skrajnym przypadku wystarczy kliknąć kilka razy przycisk myszy w komputerze. Problem jest taki, że my jesteśmy stworzeni do tego wysiłku w celu zdobycia pożywienia, jeśli zdobywamy potrzebne nam rzeczy bez wysiłku, musimy zapewnić organizmowi inny rodzaj ruchu.
Ostatnio znajomy opowiadał mi o emerycie wojskowym (jak wiadomo ta grupa idzie na emeryturę zwykle bardzo wcześnie), który ograniczył swój wysiłek fizyczny do pstrykania pilotem od telewizora. Pojawiły się problemy zdrowotne i przestał chodzić.

PS
Przepraszam, że ja tak wszystkie tematy na raz. :lol:

_________________
Rośliny ogrodowe, Rośliny domowe , Uprawa fiołków afrykańskich


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Po ZDROWIE z ogrodową pasją
Post: 05 paź 2012, 19:49 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Offline

Rejestracja:15 sie 2012, 9:32
Posty:4700
Lokalizacja: woj .Śląskie -Bytom strefa 6b
NIestety moje wnuki chociaż ciężko to pisać wolą tylko wejść do ogródka ,żeby cyknąć jakąś fotkę dla mnie ,albo zapytać sie czy już dojrzały truskawki :cry: .Kiedyś poprosiłam ,żeby starszy przekopał rabatkę ,bo miałam wtedy złamaną rękę .Jak widziałam te jego pracę -byle jak ,to płakać sie chciało . .Chociaż nie powiem zdrowe jedzenie sałatki i świeże marchewki z ogródka uwielbiają .Niestety dzieci jak również dorośli mają za mało ruchu .Dzisiaj koleżanka zapytała dlaczego ja nie tyję? no przecież nie mam na to czasu ,bo jestem cały czas w ruchu :lol: ;)

_________________
Pozdrawiam serdecznie Jadzia
Spełniam swoje marzenia
Spełniam swoje marzenia 2
Spełniam swoje marzenia cz.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Po ZDROWIE z ogrodową pasją
Post: 06 paź 2012, 14:04 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6699
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
Właśnie miałem zadać następne pytanie ale Wiola mnie uprzedziła podając trafny przykład o wojskowym. :D
A pytanie miało brzmieć: Czy nie uważacie, że wiele, a może nawet większość chorób naszej cywilizacji wynika z siedzącego trybu życia?
Okazuje się że myslimy tu na forum podobnie i chyba wszyscy tutaj odczuwamy zbawienne skutki wysiłku fizycznego mimo zmęczenia, które często daje się we znaki.

Cytuj:
Jeśli ktoś pracuje fizycznie, to jest usprawiedliwiony, ale jest wiele osób pracujących przy biurku, które przychodząc do domu, siadają na kanapie bo są zmęczeni. Jest to pewien rodzaj zmęczenia, ale to nie tak do końca jest zmęczenie fizyczne, wystarczy się zmobilizować, ruszyć tyłek i po jakimś czasie okazuje się, że zamiana kanapy na wysiłek fizyczny powoduje, że czujemy się zupełnie inaczej.


I tutaj miałem dodać to usprawiedliwienie dla tych co fizycznie, nie raz ciężko pracują. Coraz więcej jest pracy siedzącej (stojącej), przy biurkach, kasach, komputerach i zamiana jednostajnej, monotonnej pracy na ruch dałoby im lepsze samopoczucie i zadziałało profilaktycznie przeciw chorobom.

Z kolei pisząc o nadmiernym tempie życia miałem na myśli głównie pracę zawodową. Zbyt wielu spotykam ostatnimi laty ludzi w szpitalu, uzdrowisku, którzy utracili zdrowie po prostu nie szanując go.
Mówienie o szanowaniu zdrowia przyjmowane jest jako banał, frazes, który zwłaszcza męska połowa odrzuca a nawet wyśmiewa. Za skutki niestety w tym systemie wszyscy płacimy. Brakuje pieniędzy na służbę zdrowia, leki, coraz to nowsze urządzenia do diagnostyki i leczenia.
Moim zdaniem jest to ślepa uliczka naszej cywilizacji. Rady jednak skutecznej na to nie ma poza promowaniem ruchu i zdrowego jedzenia.

Na koniec podam przykład mojego znajomego z pracy, ktory niestety zakończył życie przed 50-ką. W jego przypadku podejrzewam nie brak ruchu wywoła chorobę raka trzustki ale niezdrowa dieta.
Był zawsze zdrowym, mocno zbudowanym, umięśnionym facetem ale niestety wprost uzależnionym jak mi opowiadał, od mięs zwłaszcza wędzonych i tych z grilla.
Poźniej przeczytalem w znanej książce "Żywność twój cudowny lek - co jeść, a czego nie jeść" - Jean Carper, "wg niezależnych od siebie badań w Ameryce i w Szwecji, wykazano, że zbyt duże ilości mięsa smażonego z barbecue (grill) , wędzonej wieprzowiny zwiększają ryzyko zachorowania" - koniec cytatu.
Nie do końca zostało udowodnione szkodliwe dzialanie nitrozaminy na trzustkę. Te związki powstają w konserwowanym mięsie z azotanu sodu (saletry)
Sumując warto ograniczać mięsa z grilla i wędzone, ale i tłuste, szczególnie w wieku średnim i starszym.

Jadzia napisała:
Cytuj:
Niestety moje wnuki chociaż ciężko to pisać wolą tylko wejść do ogródka ,żeby cyknąć jakąś fotkę dla mnie ,albo zapytać sie czy już dojrzały truskawki :cry: .Kiedyś poprosiłam ,żeby starszy przekopał rabatkę ,bo miałam wtedy złamaną rękę .Jak widziałam te jego pracę -byle jak ,to płakać sie chciało .


Dobrze że dzieciaki lubią warzywka z ogródka babci.
Rozumiem że starszy to ok. 10 lat chłopiec. Warto cofnąć się do wieku 3-5-7 lat, jak dzieci podchodziły do prac w ogrodzie, czy miały swoją rabatkę, czy pozwalałaś im pomagać sobie mimo nieporadności ich pracy.
Na obronę wnuka podam przykład starszego faceta bo w wieku 30 lat. Ojciec 60-paro letni, poprosił go jesienią o przekopanie działki. Po kilku czy kilkunastu minutach, wyraźnie zdenerwowany wziął od niego szpadel i sam przekopywał. Tak fatalnie szlo młodemu.
I teraz clou całej opowiastki - tym młodym facetem... bylem ja. :lol:
Po 10 latach miałem już ładny, zadbany ogródek. I co wy na to? :D

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Po ZDROWIE z ogrodową pasją
Post: 09 paź 2012, 21:12 
Ogrodnik
Ogrodnik
Offline

Rejestracja:07 sie 2012, 17:35
Posty:643
KrzysztofF pisze:
Na obronę wnuka podam przykład starszego faceta bo w wieku 30 lat. Ojciec 60-paro letni, poprosił go jesienią o przekopanie działki. Po kilku czy kilkunastu minutach, wyraźnie zdenerwowany wziął od niego szpadel i sam przekopywał. Tak fatalnie szlo młodemu.
:D


To jest samo życie, jesienią zeszłego roku ukazał się w domu mój starszy syn, i pyta się " Co potrzebujesz zrobić" aż przysiadłam z zaskoczenia, i z radością znalazłam mu pracę - zryć kawałek grządki- finał ten sam, ale szpadla mu z ręki nie wzięłam. :icon_mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Po ZDROWIE z ogrodową pasją
Post: 09 paź 2012, 22:43 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6699
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
I prawidłowo Ladys Nawet jak początki są byle jakie liczą się dobre chęci.
Nikt od razu nie został mistrzem świata w jakiejś dziedzinie. Tylko cierpliwość, wytrwałość i zapał do pracy przynieść mogą sukcesy.
Practice makes perfect jak mówią Anglicy czyli trening (praktyka) czyni mistrza

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]


  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group radomsko kuchnie