Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 385 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39  Następna
  Podgląd wydruku

Re: Zaczarowany ogród cz. 2
Autor Wiadomość
Post: 16 sie 2016, 22:05 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Offline

Rejestracja:26 wrz 2013, 9:53
Posty:1632
Lokalizacja: Reda koło Gdyni
tojeść orszelinowa ładnie rośnie, lubi wodę
Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Jola
Zaczarowany Ogród
Zaczarowany Ogród cz.2


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Zaczarowany ogród cz. 2
Post: 16 sie 2016, 22:09 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6617
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
Violana pisze:
Krzysiu, Ewo i Jadziu,
przepraszam za długie przerwy i milczenie.
Usprawiedliwienia nie ma , należą mi się bura <glupek> i nagana <shock> oraz stanie w kącie <idiota>

Oj tam, oj tam <icon_e_biggrin> Oby każdy z forumowiczów Jolu tyle postów w kilka lat wstawił to życie na forum tętniłoby jak to w ulu ;)
Po prostu losowe sprawy a nie lenistwo sprawiają, że przez jakiś czas na forum nas nie ma. Także ja niemal co roku na parę tygodni wypadam, zwykle na szpitalne wczasy.
Bywa że forumowicze długie miesiące milczą i też nie ma sprawy bo to nie szkoła czy praca aby frekwencję sprawdzać i uwagi hehehe do dzienniczka wstawiać <icon_lol>
Inna sprawa, że smutno się robi na forum gdy 2-3 osoby ze sobą rozmawiają ale i tak lepiej gdyby była to jedna tylko osoba <icon_mrgreen> A takie forum widmo kiedyś w internecie namierzyłem. Pani jedna jedyna wstawiała ogrodowa fotki i ze sobą jakby gawędziła; coś na kształt bloga to bylo ale w formacie forumowym.
Takie bywa życie.
Cytuj:
Krzysiu,
u mnie jest za dużo roślin. Jak pamiętasz umiar nie był moją dobrą stroną. Dalii nie będę odtwarzać. Pozostaną tylko te, które przetrwały, choć nie zakwitły. Bulwy stare uratuję, ale nowych już nie będę kupować.
Wykopywanie, noszenie do piwnicy a wiosna wynoszenie i sadzenie to już dla mnie za ciężko.
Jak będzie mniej kwiatów , wyjdzie to na dobrze ogrodowi. natłok powoduje chaos złe wrażenie.
W wilgoci dobrze rosną liliowce, świecznica, tojeść orszelinowa, krwawnice.
Trochę lilii dla zapachu też było.
Róże wiadomo chorują na plamistość jak jest za mokro. należało się z tym liczyć. Zastąpie je kiedyś hortensjami.
Jak się uda, to fotki wieczorem pokażę
.
Daliom pewnie zaszkodził nadmiar wilgoci w twojej glebie więc Jolu zrobisz jak uważasz, a ulga w dość absorbujących pracach z takimi roślinami także ma znaczenie.
Co do umiaru to każdy z nas wie na ile go stać i czy ogródek jest z gumy czy też ma granice :)
Ten wykaz roślin wilgociolubnych możesz spokojnie utrzymać aby mieć latem urozmaicony zestaw kwiatów.

W ogóle wybór stylu ogrodowego ma duże znaczenie i już najpoźniej po kilku latach powinniśmy wiedzieć czy chcemy ogrodu kolekcjonerskiego, bylinowego, wiejskiego (styl rustykalny), może japońskiego czy formalnego (styl najczęściej na wzór ogrodów francuskich lub holenderskich).
Chciałem o tych stylach trochę napisać mając za podstawę artykuł projektanta ogrodów ale pismo gdzieś mi przepadło; może gdy się znajdzie to napiszę.

Jeśli przez kilka sezonów interesuje nas sadzenie po jednym gatunku danej rośliny (ew. gatunek plus odmiany) to znaczy że zmierzamy w kierunku kolekcji roślin. Jeśli dobieramy rośliny ozdobne wg pokroju czy koloru , zestawiamy po kilka sztuk, wykopujemy co roku aby zmieniać wystrój ogrodu to wtedy skupiamy się na stylu wiejskim lub bylinowym ogródku. Umiar w ilości i wyglądzie roślin charakterystyczny jest dla japońskiego stylu i to moim zdaniem najtrudniejsza z opcji pomimo że na przeciętnej działce wysadza się kilkanaście roślin a nie kilkaset jak choćby u mnie :) W japońskim ogródku nie ma prawa wyrosnąć najmniejszy chwast lub jakaś rozwichrzona niepokorna roślina <icon_e_biggrin> To opcja dla najbardziej pracowitych estetów.
A luz blues ma swoje zalety jak i wady. Ostatnio troche o tym pisałem w moim wątku ogrodowym.

Cytuj:
Róże wiadomo chorują na plamistość jak jest za mokro. należało się z tym liczyć. Zastąpie je kiedyś hortensjami.

Jola nie zrażaj się kłopotami, które zwykle są przejściowe. Przecież nie każdego roku czarna plamistość atakuje z dużą zajadłością, są sezony gdy jest ledwie zauważalna. U mnie w tym roku róże tak średnio grzybowymi plamami są nakrapiane bo opadów niewiele było w porównaniu z innymi rejonami kraju. Inna sprawa, że gdy tylko zauważyłem plamy to od razu zrywałem porażone liście. Łatwo jest opanować taką chorobę gdy mamy kilkanaście krzewów róż gorzej gdy kilkadziesiąt bo zarazki łatwo się wtedy przenoszą.
Niewiele jest działek na których róż nie mozna uprawiać. Ale trzeba mieć czas i ochotę do ich pielęgnacji raczej niełatwej w porównaniu np. z hortensjami.
Poza tym wybierać warto, o czym nie raz mówiłem, odmiany odporne na mróz, na czarną plamistość i inne choroby. Do tego celu m.in. służy nasza Encyklopedia Róż gdzie opisywaliśmy zalety ale i wady kolejnych odmian.

Pasja ogrodowa należy moim zdaniem do najciekawszych i w dodatku służących naszemu zdrowiu (jeśli się nie przemęczamy i potrafimy na działce także odpoczywać :) ). Gdy już dysponujemy wolnym czasem to jedyne czego wtedy potrzebujemy dla kontynuowania pasji to zdrowie, czego Tobie Jolu szczególnie życzę. <okok>

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Zaczarowany ogród cz. 2
Post: 16 sie 2016, 22:17 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Offline

Rejestracja:26 wrz 2013, 9:53
Posty:1632
Lokalizacja: Reda koło Gdyni
motyle, jest ich dużo
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

koty co dzień mają obiadek
Obrazek

wykopałam liliowca dla koleżanki, woda zaraz wypełniła dołek
Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Jola
Zaczarowany Ogród
Zaczarowany Ogród cz.2


Ostatnio zmieniony 16 sie 2016, 22:40 przez Violana, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Zaczarowany ogród cz. 2
Post: 16 sie 2016, 22:21 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Offline

Rejestracja:26 wrz 2013, 9:53
Posty:1632
Lokalizacja: Reda koło Gdyni
obfitość liliowców mnie zaskoczyła
Obrazek

pysznogłówki też ładnie zakwitły i pachniały wyjątkowo
Obrazek

hortensja i świecznica lubię je , czekam na pachnące kwiaty świecznicy
Obrazek

floksy, było kolorowo
Obrazek

Obrazek

Jeszcze pokażę białe lilie Casblanca, które ładnie z białym floksem wyglądają
Obrazek

powojnik też miał swoje 5 minut
Obrazek

To były fotki z lipca. Teraz czekam na drugie kwitnienie róż i na zniknięcie komarów.

_________________
Pozdrawiam
Jola
Zaczarowany Ogród
Zaczarowany Ogród cz.2


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Zaczarowany ogród cz. 2
Post: 16 sie 2016, 22:39 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Offline

Rejestracja:26 wrz 2013, 9:53
Posty:1632
Lokalizacja: Reda koło Gdyni
Ewo, Krzysiu,
w sierpniu mało fotek robiłam, przez te komary. Może w końcu odlecą albo znikną, zrobię kolejne fotki.
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam naszą małą grupę serdecznie.
Teraz już dobranoc.
Znowu się nie wyśpię. Wstaję o 5-tej rano.
Pa,pa. <macha_reka>

_________________
Pozdrawiam
Jola
Zaczarowany Ogród
Zaczarowany Ogród cz.2


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Zaczarowany ogród cz. 2
Post: 17 sie 2016, 11:11 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Offline

Rejestracja:15 sie 2012, 9:32
Posty:4610
Lokalizacja: woj .Śląskie -Bytom strefa 6b
Liliowce ,floksy czy pysznogłówki wszystko obficie kwitło a ja sie cieszę, bo wreszcie po tych deszczach rozbujała sie moja Wiązówka rubra.Nie wiedziałam ,ze ona potrzebuje tyle wody, a ja traktowałam ją po macoszemu, a potem się dziwiłam ,że słabo przyrasta <mysli> . Ona była po prostu spragniona <icon_e_wink> Teraz już będę o tym pamiętać,bo druga biała wiązówka woli suchsze miejsca natomiast bulwkowa również jest trunkowa <icon_e_wink> Po deszczach i u mnie mnóstwo komarów atakują nawet gdy świeci słonko <blee>

_________________
Pozdrawiam serdecznie Jadzia
Spełniam swoje marzenia
Spełniam swoje marzenia 2
Spełniam swoje marzenia cz.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Zaczarowany ogród cz. 2
Post: 17 sie 2016, 18:43 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja:06 sie 2012, 12:06
Posty:6617
Lokalizacja: Okolice Kalisza (strefa 6b)
Cytuj:
wykopałam liliowca dla koleżanki, woda zaraz wypełniła dołek

Tragicznie to wygląda :( Wiem jak to jest bo mamy w ogródkach podobnie wysoki poziom wód gruntowych co niestety nie sprzyja wielu roślinom jak chociażby różom. Przypomnę, że róże dobrze rosną tam gdzie ten poziom wynosi 1 m <icon_exclaim> A tu ze 20 cm woda podeszła, jest fatalnie i teraz tylko czekać aby deszcze przestały padać (dziś na pólnocy niestety dużo deszczu zapowiadają) a wtedy woda zacznie schodzić niżej.
U mnie tak jest często wiosną i też pokazywałem dołek wypełniony wodą po wykopaniu rośliny.
Jest nadzieja bo od soboty ma być gorąco więc i poziom będzie niższy.
Komary gryzą w miejscach cienistych lub po zachodzie słońca więc na pracę lepiej wybierać czas ze słońcem no i nacierać miętą co kilkanaście minut odkryte częsci ciała jeśli ją masz w ogródku. Komar cię wtedy nie ruszy. <okok> Nie wiem czy działają lampki p-komarowe ze sklepu ale wiadomo to chemia więc posiedzieć za blisko przy tym nie można.

Do Jadzi: wiązówki bulwkowej nie znam natomiast ta różowa i kremowa pochodzą od gatunku o nazwie w. błotna czyli obie dobrze rosną w miejsca wilgotnych a nawet okresowo zalewanych. Na mokrych łąkach w mojej okolicy jest ich b. dużo.
Wątek o ogrodowych wiązówkach mamy tutaj: viewtopic.php?f=16&t=463&hilit=wi%C4%85z%C3%B3wka+b%C5%82otna

Przy okazji wiązówka błotna to znany od wieków środek stosowany przy przeziębieniach, środek napotny i przeciwgorączkowy także stosowany przy gośćcu stawowym. W odróżnieniu od aspiryny nie działa toksycznie na żołądek.
Kiedyś specjalnie wybierałem się na łąki do zbierania jej kwiatów, suszyłem i używałem w naparach.
===========

Podoba mi się zdjęcie pysznogłówek i różowej lilii. <okok>
Floksy jeszcze ładnie wyglądają, u mnie już tylko jedna kępa została po gorących i suchych okresach lata, a zwykle wytrzymywały te rośliny do końca sierpnia.

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.

WILLIAM BLAKE

Kwiaty ptaki motyle I
Kwiaty ptaki motyle II
Kwiaty zioła motyle III


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Zaczarowany ogród cz. 2
Post: 17 sie 2016, 20:21 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Offline

Rejestracja:15 sie 2012, 9:32
Posty:4610
Lokalizacja: woj .Śląskie -Bytom strefa 6b
Krzysiu bulwkowa ma liście jak paproć i ma też cudne kwiatostany i nie potrzebuje zbyt dużo wilgoci.U Joli cudnie kwitnie, bo też ją ma

_________________
Pozdrawiam serdecznie Jadzia
Spełniam swoje marzenia
Spełniam swoje marzenia 2
Spełniam swoje marzenia cz.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Zaczarowany ogród cz. 2
Post: 17 sie 2016, 20:51 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Offline

Rejestracja:26 wrz 2013, 9:53
Posty:1632
Lokalizacja: Reda koło Gdyni
Macie rację wiązówka bulwkowata woli mniejszą wilgotność podłoża. Posadziłam ją na podwyższeniu razem z goździkiem pierzastym. Na przełomie maja i czerwca to najładniejsze rośliny w ogrodzie.

Po prawej stronie nad kamieniami widać rojniki. Jest ich cała kolekcja , niektóre są od Władzi Ladys.
Mały niebieski kwiatek, w kamiennym kręgu to Lithodora diffusa 'Heavenly Blue'- roślina dość trudna w uprawie. Ciekawe czy przetrwa zimę. Nie mam lepszej fotki. Zrobię teraz i zaprezentuję tę ciekawostkę.
Dwie młode budleje nie przetrwały zimy.

Obrazek

wiązówka bulwkowata
Obrazek

wiązówka bulwkowata
Obrazek

wiązówka bulwkowata
Obrazek


W tym samym czasie irysy przykuwają uwagę.
Obrazek

Dziś znowu padało <beczy> . <wnerw>

_________________
Pozdrawiam
Jola
Zaczarowany Ogród
Zaczarowany Ogród cz.2


Ostatnio zmieniony 17 sie 2016, 21:00 przez Violana, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Zaczarowany ogród cz. 2
Post: 17 sie 2016, 20:59 
Przodownik Ogrodowy
Przodownik Ogrodowy
Offline

Rejestracja:15 sie 2012, 9:32
Posty:4610
Lokalizacja: woj .Śląskie -Bytom strefa 6b
U mnie tylko rano podlało, a potem tylko słoneczko .Współczuję takiego urodzaju w deszcz, lecz w ubiegłym roku miałaś Jolu cudną pogodę i wszystko cudnie kwitło .Że tez nie można podzielić wszystkim po równo deszczu i słonka bo inni narzekają na suszę

_________________
Pozdrawiam serdecznie Jadzia
Spełniam swoje marzenia
Spełniam swoje marzenia 2
Spełniam swoje marzenia cz.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 385 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]


  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group radomsko kuchnie